Co na talerzu z widokiem na Młynówkę - hiszpańskie tapas i pierogi pod jedną strzechą

Spacer po Wyspie Młyńskiej to jedno, ale prawdziwa przyjemność zaczyna się, gdy siadasz przy stoliku z widokiem na Młynówkę. I tu pojawia się zaskoczenie - na tej niewielkiej wyspie znajdziesz zarówno hiszpańskie akcenty, jak i polską klasykę w wydaniu, którego się nie spodziewasz. Jeśli masz ochotę na coś lekkiego i dzielonego, Mill Island przy Mennicy 10 to oczywisty wybór. Kuchnia hiszpańska w sercu Bydgoszczy brzmi jak oksymoron, ale działa. Z kolei dosłownie kilka kroków dalej, na Poznańskiej 4, czeka Pierogarnia Stary Młyn. I uwaga - też hiszpańska. To dość nietypowe zestawienie, bo pierogi z hiszpańskim rodowodem to rzadkość, ale opinie gości (ponad 6 tysięcy) mówią same za siebie.
Gdy najdzie cię ochota na coś bardziej egzotycznego, King Fu Fusion na Jatkach 2 serwuje sushi w klimacie, który odrywa od bydgoskiej rzeczywistości. A jeśli wolisz zostać przy sprawdzonych smakach, Dolce Vita na Podwalu 2 to pizza w rozsądnej cenie i z solidną oceną 4.5. Wieczór warto zakończyć w Bromberg Kaffe na Gdańskiej 16 - to kawiarnia, która udowadnia, że kawa na wyspie może być równie dobra jak widoki. Dla fanów piwa rzemieślniczego OGIEŃ Craft beer & pizza przy Magdzińskiego 7 łączy kraftowe trunki z pizzą w atmosferze, która idealnie pasuje do klimatu Wyspy Młyńskiej - nowocześnie, ale bez zadęcia.
Nie zapominaj też o mniej oczywistych opcjach. Berlin Döner Kebap Focus na Jagiellońskiej 39 to dowód na to, że nawet kebab na wyspie może mieć poziom, a Pasibus na Starym Rynku 21 zadowoli fanów burgerów. Jeśli planujesz wizytę podczas Food Chill Festival 2026, koniecznie sprawdź, które z tych miejsc biorą udział w festynie - to świetna okazja, by spróbować kilku kuchni świata bez schodzenia z wyspy. W Bydgoszczy, a zwłaszcza w śródmieściu nad Brdą, jedzenie na Wyspie Młyńskiej to nie tylko posiłek, ale całe doświadczenie - od leżaków po muzykę na żywo.
Sushi z nutą fuzji, czyli jak King Fu Fusion zaskakuje nawet sceptyków

King Fu Fusion na Jatkach 2 to miejsce, które łamie stereotypy o sushi w Bydgoszczy. Z oceną 4.6 i prawie 2 tysiącami opinii udowadnia, że azjatycka fuzja smaków potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy zwykle stronią od surowej ryby. To nie jest klasyczna sushi-barka - to lokal, w którym tradycyjne składniki spotykają się z odważnymi, nowoczesnymi połączeniami. Wchodząc na Wyspę Młyńską, warto odbić w bok od głównego traktu i sprawdzić, jak smakuje podejście, które nie boi się eksperymentów.
Co konkretnie wyróżnia King Fu Fusion na tle innych restauracji w śródmieściu Bydgoszczy?
- Kuchnia sushi w wersji fusion - to nie tylko rolki, ale też dania, które mieszają smaki Azji z lokalnymi akcentami.
- Wysoka ocena 4.6 z ponad 1800 recenzji - goście doceniają zarówno jakość, jak i oryginalność.
- Lokalizacja przy Jatkach 2 - rzut beretem od Brdy, ale w spokojniejszej części Wyspy Młyńskiej.
- Poziom cen średni, w okolicach 40-70 zł za zestaw - to wybór na specjalną okazję albo wieczór, gdy masz ochotę na coś więcej niż codzienny obiad.
- Atmosfera, która łączy nowoczesność z nutą industrialnego chłodu - idealna na kolację we dwoje lub spotkanie ze znajomymi.
Jeśli szukasz idealnego miejsca na posiłek w Bydgoszczy i masz ochotę na coś innego niż pizza z Dolce Vita czy burger z Pasibusa, King Fu Fusion daje oddech od standardowych smaków. To dowód na to, że kuchnie świata w Bydgoszczy potrafią być kreatywne i nieoczywiste. Wizyta na Wyspie Młyńskiej bez choćby rzutu okiem na ich menu to stracona okazja, żeby przekonać się, że sushi wcale nie musi być nudne.
Włoski duet na Wyspie: Dolce Vita kontra OGIEŃ - które ciasto wygrywa?

Nie ma chyba drugiego takiego miejsca w Bydgoszczy, gdzie pizzę możesz zjeść w dwóch kompletnie różnych odsłonach, a obie są na wyciągnięcie ręki. Na Wyspie Młyńskiej włoski duet tworzą Dolce Vita przy Podwalu i OGIEŃ Craft beer & pizza na Teofila Magdzińskiego. Obie restauracje mają wysokie oceny - Dolce Vita może pochwalić się 4,5 na podstawie ponad dwóch tysięcy opinii, a OGIEŃ notuje 4,6 po blisko półtora tysiąca recenzji. Różnica w ocenie jest minimalna, ale to, co różni te miejsca, to klimat i sposób, w jaki traktują pizzę.
Dolce Vita stawia na klasykę. To miejsce, które od lat kojarzy się z włoską tradycją w śródmieściu Bydgoszczy, a jego lokalizacja przy Podwalu sprawia, że po posiłku możesz od razu ruszyć na spacer wzdłuż Brdy. Nie znajdziesz tu eksperymentów ani fuzji smaków - dostajesz solidną, dobrze zrobioną pizzę w przystępnej cenie, która smakuje dokładnie tak, jakiej oczekujesz. Jeśli szukasz bezpiecznego, sprawdzonego wyboru na rodzinny obiad albo szybki lunch, Dolce Vita jest oczywistym kierunkiem.
Z kolei OGIEŃ to już zupełnie inna bajka. To miejsce dla tych, którzy traktują pizzę jak rzemiosło, a przy okazji chcą spróbować czegoś więcej - stąd craft beer w nazwie. Atmosfera jest bardziej żywa, nowoczesna, idealna na wieczorne wyjście ze znajomymi. W rankingu najlepszych restauracji Bydgoszczy OGIEŃ często pojawia się jako przykład tego, jak połączyć włoską klasykę z lokalnym, rzemieślniczym podejściem. Nie ma tu przypadkowych składników, a ciasto wychodzi z pieca dokładnie takie, jakie lubią bydgoszczanie szukający czegoś więcej niż przeciętna pizza.
Które ciasto wygrywa? To zależy od twojego nastroju. Jeśli masz ochotę na sprawdzony smak i szybki, niedrogi posiłek w sercu Bydgoszczy, wybierz Dolce Vita. Jeśli natomiast chcesz usiąść na dłużej, popijając rzemieślnicze piwo i zajadać się pizzą, która ma charakter, idź do Ognia. Na Wyspie Młyńskiej obie opcje są tak dobre, że właściwie nie musisz wybierać - możesz po prostu wrócić na drugą przy kolejnej wizycie.
Burgerowa rewolucja na kółkach - Pasibus i jego kultowe kompozycje

Na Wyspie Młyńskiej, tuż przy Starym Rynku, znajdziesz miejsce, które udowadnia, że burger nie musi być fast foodem z pośpiechu. Pasibus to lokal, który od lat buduje swoją markę na prostocie i jakości. Z oceną 4.3 przy 2754 opiniach nie jest najwyżej ocenianym punktem na wyspie, ale ma coś, czego inne restauracje mu zazdroszczą - wiernych fanów, którzy wracają tu regularnie. To nie jest kolejny bar z kotletem w bułce. To koncept, który traktuje wołowinę jak rzemiosło.
Co wyróżnia Pasibus na tle innych miejsc w okolicy? Przede wszystkim podejście do składników. Mięso jest tu przygotowywane na bieżąco, a każda kompozycja ma swój charakter. Nie znajdziesz tu przypadkowych dodatków ani przesadzonych kombinacji smakowych. To solidna, amerykańska klasyka w wydaniu, które pasuje do bydgoskiego klimatu. Idealne miejsce na posiłek po długim spacerze wzdłuż Brdy, gdy masz ochotę na coś sycącego, ale bez zbędnych fajerwerków.
Co ciekawe, Pasibus świetnie wpisuje się w ideę kulinarnego spaceru po śródmieściu. Możesz zacząć od kawy w Bromberg Kaffe, potem skoczyć na pizzę do OGIEŃ, a skończyć właśnie tutaj, na burgerze. I to jest siła tej okolicy - nie musisz wybierać między kuchniami świata a tradycyjnym jedzeniem. Na Wyspie Młyńskiej masz wszystko w zasięgu kilku minut. Pasibus to dowód, że nawet w sercu Bydgoszczy można zjeść prosto, dobrze i bez udawania.
Kawa z palarni za rogiem i słodki przystanek w Bromberg Kaffe
Wyspa Młyńska w Bydgoszczy to miejsce, które łączy w sobie industrialny klimat z tętniącym życiem kulinarnym. Po sycącym obiedzie w jednej z tutejszych restauracji warto zrobić sobie przerwę na kawę i coś słodkiego. Idealnym punktem na taki przystanek jest Bromberg Kaffe przy Gdańskiej 16, który zdobył uznanie gości, notując ocenę 4.6 na podstawie ponad 1600 opinii. To nie jest zwykła sieciówka - to kawiarnia, która stawia na jakość i atmosferę, idealnie wpisującą się w klimat wyspy. Siedzisz przy stoliku, patrzysz na mijających ludzi i czujesz, że jesteś w sercu Bydgoszczy, gdzie nowoczesność miesza się z tradycją.
Wybór kawy w Bromberg Kaffe to dopiero początek. Jeśli masz ochotę na coś pożywnego, a niekoniecznie obiadowego, warto sprawdzić, co mają w ofercie na słodko. W okolicy nie brakuje też innych opcji na lekki posiłek - na przykład Dolce Vita przy Podwalu 2 serwuje pizzę i ma ocenę 4.5, co czyni ją dobrym wyborem na szybki lunch. Ale to właśnie Bromberg Kaffe wyróżnia się jako miejsce, gdzie możesz usiąść z książką, laptopem lub po prostu odpocząć po spacerze wzdłuż Brdy. To idealne miejsce na posiłek w lżejszym wydaniu, zwłaszcza gdy pogoda dopisuje i możesz zająć miejsce na zewnątrz.
Decydując się na wizytę na Wyspie Młyńskiej, warto zaplanować trasę tak, by objęła zarówno główne restauracje, jak i te mniejsze, kameralne punkty. Bromberg Kaffe to świetna baza wypadowa do dalszego odkrywania smaków Bydgoszczy. Jeśli szukasz czegoś bardziej wytrawnego, kilka kroków dalej znajdziesz OGIEŃ Craft beer & pizza przy Teofila Magdzińskiego 7, gdzie możesz spróbować pizzy w towarzystwie rzemieślniczego piwa. A po kawie i deserze w Bromberg Kaffe reszta wyspy czeka na ciebie z otwartymi ramionami - od food trucków po festyny kulinarne, które regularnie odbywają się w tej okolicy.
Berlin Döner Kebap - berlińska ulica w sercu Bydgoszczy
Idzie o to, żeby zjeść dobrze, szybko i bez udawania, że dookoła jest coś więcej niż ulica. Berlin Döner Kebap na Jagiellońskiej 39 to nie jest miejsce na randkę przy świecach ani na długie celebrowanie kulinarnych uniesień. To przystanek dla ludzi, którzy wiedzą, czego chcą: porządnego kebaba, zrobionego tak, jak powinien wyglądać w Berlinie, a nie w sieciowej budce na dworcu. I to właśnie odróżnia ten lokal od innych w okolicy. Mięso kręci się na rożnie, sosy nie są podejrzanie słodkie, a porcja jest na tyle duża, że spokojnie zastępuje obiad.
Wyspa Młyńska kusi raczej pizzą z OGIEŃ, włoskimi klimatami z Dolce Vita czy hiszpańskimi akcentami z Mill Island, ale jeśli wracasz z długiego spaceru wzdłuż Brdy i masz ochotę na coś konkretnego, sycącego i pozbawionego zbędnej otoczki, to Berlin Döner jest znacznie bliżej niż myślisz. Śródmieście Bydgoszczy ma tę zaletę, że wszystko jest pod ręką, a Jagiellońska to jedna z tych ulic, gdzie życie toczy się od rana do nocy. W środku nie znajdziesz tu leżaków ani muzyki na żywo, nikt nie udaje, że to festyn kulinarny. Jest czysto, sprawnie i na temat. Kebab jest tu robiony na miejscu, a nie odgrzewany z paczki, co widać i czuć.
Dla kogoś, kto szuka w Bydgoszczy tradycyjnego jedzenia w wydaniu regionalnym, to nie będzie pierwszy wybór. Ale jeśli masz ochotę na kuchnię świata w jej najbardziej ulicznej, autentycznej odsłonie, to trafiłeś idealnie. Nie ma tu karty dań na dwadzieścia stron, nie ma fusion ani eksperymentów. Jest mięso, jest chleb, są warzywa i sos. Proste, ale zrobione z doświadczeniem. Z oceną 4.4 i ponad dwoma tysiącami opinii widać, że bydgoszczanie i turyści głosują nogami i portfelami. To nie jest miejsce na kolację przy winie, ale na szybki, dobry posiłek w środku miasta, bez zbędnych ceregieli.
Warzelnia Piwa i indyjski gar - co zamówić do kraftowego pintu
Spacer po Wyspie Młyńskiej potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy myślą, że znają Bydgoszcz na wylot. W samym jej sercu, przy Poznańskiej 8, czeka Warzelnia Piwa - miejsce, które udowadnia, że kraftowe piwo i kuchnia indyjska to para stworzona na leżaki pod gołym niebem. Kiedy wchodzisz, od razu czujesz, że to nie jest zwykły bar. Atmosfera łączy industrialny chłód z przytulnością, a zapach chmielu miesza się z aromatem curry. To idealne miejsce na posiłek, jeśli szukasz czegoś więcej niż standardowe dania mięsne czy ryba. Właśnie tutaj, zanim jeszcze otworzysz menu, wiesz, że czeka cię degustacja z charakterem.
Do kraftowego pintu, który sami warzą, warto zamówić coś, co nie zginie w gąszczu smaków. Indyjskie akcenty w karcie to nie przypadek - ostrość i głębia przypraw świetnie kontrastują z goryczką piwa rzemieślniczego. Nie znajdziesz tu typowego żurku ani tradycyjnego jedzenia, ale jeśli masz ochotę na kuchnie świata, to trafiłeś w dziesiątkę. Lokalne produkty też mają tu swoje miejsce, bo piwo warzone jest na miejscu, z szacunkiem do surowców. A gdy pogoda dopisuje, leżaki na zewnątrz zapraszają na dłuższy popas - słychać muzykę na żywo, a w tle płynie Brda. To jeden z tych adresów, który udowadnia, że nowoczesność i tradycja mogą iść w parze bez udawania.
Jeśli planujesz wizytę na Wyspie Młyńskiej, nie ograniczaj się tylko do jednego lokalu. Po Warzelni możesz przejść się na Stary Rynek do Pasibusa po solidnego burgera albo skoczyć do Dolce Vita na pizzę, która ma wiernych fanów. Ale to właśnie w Warzelni Piwa poczujesz ten specyficzny klimat wyspy młyńskiej - swobodny, nieszablonowy, trochę alternatywny. Nawet jeśli nie jesteś fanem indyjskiej kuchni, warto tu wpaść chociaż na napoje rzemieślnicze i poczuć, jak smakuje Bydgoszcz od kuchni. A przy okazji - pomyśl o kulinarnym spacerze, który połączy kilka takich miejsc. W końcu to śródmieście, gdzie wszystko jest blisko, a każda restauracja ma swoją historię do opowiedzenia.
Sałatka z apartamentem w tle - lekki lunch w i Apartamenty Katarynka
Spacer po Wyspie Młyńskiej potrafi rozbudzić apetyt, zwłaszcza gdy mijasz kolejne knajpy i czujesz zapachy z ogródków. Na lekki, ale sycący lunch idealnie wpada ci w oko Apartamenty Katarynka przy Niedźwiedziej 3. To miejsce, które udowadnia, że sałatka wcale nie musi być nudnym, dietetycznym obowiązkiem. Lokal ma klimat nieco inny niż typowe bary w śródmieściu Bydgoszczy - bardziej kameralny, stonowany, bez tłoku i gwaru. To dobra opcja, jeśli masz ochotę na coś lekkostrawnego, ale chcesz zjeść w miejscu z duszą, a nie na szybko przy food trucku.
Ocena 4.4 przy 2584 opiniach mówi sama za siebie - ludzie wracają tu regularnie, a w sezonie stoliki rozchodzą się szybko. W odróżnieniu od sąsiednich lokali serwujących pizzę czy burgery, Katarynka stawia na sałatki i proste, świeże kompozycje. To świetna alternatywa dla tych, którzy na Wyspie Młyńskiej szukają czegoś lżejszego niż dania mięsne czy kebab. Dla fanów kuchni regionalnej to może być zaskoczenie, ale akurat tutaj nie znajdziesz żurku bydgoskiego czy tradycyjnej ryby - zamiast tego dostajesz porządnie złożoną sałatkę, która smakuje jak domowa, tylko lepiej doprawiona.
Po obiedzie warto przejść się na Gdańską 16 do Bromberg Kaffe na kawę albo zahaczyć o OGIEŃ Craft beer & pizza, jeśli wieczorem planujesz coś konkretniejszego. W sezonie letnim na Wyspie Młyńskiej często pojawiają się leżaki, a przy dobrej pogodzie jedzenie na świeżym powietrzu smakuje jeszcze lepiej. Jeśli trafisz na Food Chill Festival 2026, możesz połączyć wizytę w Katarynce z kulinarnym spacerem po okolicy - to jeden z tych dni, kiedy smaki Bydgoszczy pokazują się z najlepszej strony.
Food & Chill Festival 2026 - kulinarna mapa świata na wyciągnięcie ręki

Food & Chill Festival 2026 to nie jest kolejny festyn z kiełbaską z grilla i słodkim lukrem. To wydarzenie, które na Wyspie Młyńskiej zamienia spacer w podróż dookoła świata. W sercu Bydgoszczy, między odnogami Brdy, znajdziesz kilkanaście punktów, gdzie smaki różnych kontynentów mieszają się z lokalnym klimatem. Nie musisz wybierać między pizzą a kebabem - możesz spróbować wszystkiego po kolei, bo strefa gastronomiczna została zaplanowana tak, żebyś przeszedł od hiszpańskich tapas po azjatyckie sushi bez wychodzenia poza wyspę.
Jeśli myślisz, że festiwal to tylko food trucki i leżaki na trawie, to jesteś w połowie drogi. Owszem, znajdziesz tu strefę chilloutu, gdzie można usiąść z rzemieślniczym piwem z Warzelni Piwa Bydgoszcz albo kawą z Bromberg Kaffe, ale prawdziwa wartość tkwi w różnorodności. Na Mennicy 10 czeka Mill Island z oceną 4.8 - restauracja, która łączy hiszpańską kuchnię z widokiem na wodę. Kilka kroków dalej, na Poznańskiej 4, Pierogarnia Stary Młyn udowadnia, że pierogi mogą być hiszpańskie, a na Jatkach 2 King Fu Fusion serwuje sushi, które smakuje lepiej niż w niejednej knajpie nad morzem. To nie jest zwykłe jedzenie na wynos - to degustacja, która pokazuje, jak bardzo kuchnie świata zadomowiły się w Bydgoszczy.
Festyn kulinarny na Wyspie Młyńskiej ma jeszcze jedną zaletę - nie musisz wybierać między tradycją a nowoczesnością. Na Podwalu 2 Dolce Vita robi pizzę, która przypomina włoskie wakacje, a OGIEŃ Craft beer & pizza przy Magdzińskiego 7 dorzuca do tego kraftowe piwo i atmosferę, która ciągnie do późna. Jeśli wolisz coś lżejszego, i Apartamenty Katarynka na Niedźwiedziej 3 stawia na sałatki, które nie są nudne, a Berlin Döner Kebap Focus na Jagiellońskiej 39 serwuje kebap, który bije na głowę sieciówki. Nawet Pasibus na Starym Rynku 21, choć poza samą wyspą, wpisuje się w festiwalowy klimat burgerów z charakterem. Wszystko to w zasięgu krótkiego spaceru, pomiędzy muzyką na żywo a widokiem na wodę.
Najlepsze w Food & Chill Festival 2026 jest to, że nie musisz planować. Idziesz, wybierasz, próbujesz. Może zaczniesz od owsianki w jednym z barów, potem skoczysz na fish & chips, a skończysz na lodach wśród leżaków. To idealne miejsce na posiłek, które udowadnia, że kulinarny spacer po Bydgoszczy to nie tylko żurek i tradycyjne jedzenie, ale też napoje rzemieślnicze, sushi i pizza. Wyspa Młyńska podczas festynu staje się mapą smaków, którą możesz zjeść w całości.
Od śniadania do późnego deseru - jak ułożyć własny kulinarny spacer
Spacer kulinarny po Wyspie Młyńskiej to świetny pomysł na spędzenie dnia w Bydgoszczy, bo w jednym miejscu masz dostęp do całkiem różnych smaków - od porannej kawy po wieczorne piwo. Najlepiej zacząć od Bromberg Kaffe przy Gdańskiej 16, gdzie ocena 4.6 i ponad 1600 opinii mówią same za siebie. To idealny przystanek, żeby złapać kawę i lekkie śniadanie, zanim ruszysz dalej. Jeśli wolisz coś bardziej sycącego od rana, możesz od razu skierować się do Pierogarni Stary Młyn na Poznańskiej 4 - hiszpańska kuchnia w tym miejscu brzmi nietypowo, ale przy 4.5 i 6 tysiącach opinii widać, że mieszkańcy chętnie tu wracają.
W okolicy południa warto pomyśleć o konkretnym obiedzie. Masz do wyboru kilka mocnych opcji - King Fu Fusion na Jatkach 2 serwuje sushi z oceną 4.6, a jeśli masz ochotę na pizzę, sprawdź OGIEŃ Craft beer & pizza przy Magdzińskiego 7 albo Dolce Vita na Podwalu 2. Oba lokale mają wysokie noty i dobrą renomę wśród bydgoszczan. Ciekawą opcją jest też Mill Island przy Mennicy 10 - hiszpańskie dania z wynikiem 4.8 i ponad 10 tysiącami opinii to jeden z najlepiej ocenianych punktów na wyspie. Gdy dopisze pogoda, można usiąść na leżakach w okolicy Brdy i zjeść coś na świeżym powietrzu, bo klimat Wyspy Młyńskiej sprzyja takiemu leniwemu trybowi.
Popołudnie i wieczór to czas na lżejsze przekąski i napoje rzemieślnicze. Warzelnia Piwa Bydgoszcz na Poznańskiej 8 to miejsce z indyjską kuchnią i oceną 4.3, gdzie sprawdzisz lokalne piwo. Jeśli wolisz coś bardziej klasycznego, Berlin Döner Kebap Focus przy Jagiellońskiej 39 albo Pasibus na Starym Rynku 21 zadowolą fanów szybkiego jedzenia. A na deser - i Apartamenty Katarynka przy Niedźwiedziej 3 oferują sałatki i lekkie dania z oceną 4.4, co może być dobrym zwieńczeniem dnia, zwłaszcza gdy nie masz ochoty na ciężki posiłek przed snem. Taki spacer po śródmieściu Bydgoszczy pozwala spróbować kuchni świata bez przemieszczania się daleko - od hiszpańskiej, przez sushi, po pizzę i kebaba, a wszystko w promieniu kilku minut spacerem.
Pytania czytelników
Czy na Wyspie Młyńskiej można zjeść coś bezglutenowego lub wegańskiego?
Tak, bez problemu. W King Fu Fusion znajdziesz wegańskie sushi i misy z tofu, a w Warzelni Piwa kuchnia indyjska oferuje kilka dań wegańskich i bezglutenowych, np. curry z ciecierzycą. W Pasibusie możesz zamówić burgera w bezglutenowej bułce, a w Bromberg Kaffe bywają wegańskie ciasta i serniki na zimno. Warto dopytać w lokalu, bo karty często się zmieniają.
Ile kosztuje przeciętny obiad na Wyspie Młyńskiej?
Za obiad dla jednej osoby z napojem zapłacisz od 35 do 70 zł. Najtaniej zjesz w Berlin Döner Kebap (kebab w bułce za ok. 20-25 zł) lub w Pasibusie (burger za 25-35 zł). W Warzelni Piwa danie główne z indyjskiego gara to wydatek 40-55 zł, a w King Fu Fusion rolki sushi kosztują od 35 zł za zestaw. Dolce Vita ma desery i kawę w granicach 15-30 zł.
Czy na Wyspie Młyńskiej są miejsca z jedzeniem na wynos?
Większość lokali na Wyspie Młyńskiej oferuje jedzenie na wynos. Pasibus i Berlin Döner Kebap to oczywiste wybory - robią na bieżąco i pakują w pudełka. W Bromberg Kaffe kupisz kawę na wynos i słodką drożdżówkę, a w Dolce Vita możesz wziąć kawałek pizzy lub tiramisu w kartonie. W Warzelni Piwa indyjskie dania pakują do pojemników, ale lepiej zamówić wcześniej, bo robią na miejscu.
Gdzie na Wyspie Młyńskiej zjeść śniadanie poza typowym lunchem?
Śniadanie na Wyspie Młyńskiej zjesz głównie w Bromberg Kaffe - serwują tosty, granolę z jogurtem i jajka w różnych wariantach od rana do południa. W Dolce Vita dostaniesz słodkie śniadanie, np. croissanta z nadzieniem lub włoskie ciasteczka. Jeśli szukasz czegoś bardziej sycącego, w Pasibusie od 10:00 możesz zamówić burgera, a w Berlin Döner Kebap kebab na ciepło. Większość lokali otwiera się około 11-12, więc wcześniej wybór jest ograniczony.