Bielany od kuchni - 10 adresów, które ratują przed głodem i nudą

Bistro Bielany - Pierogi, Zupy, Sałatki, Desery

Jest coś wyjątkowego w Bielanach. Mówi się, że to dzielnica zieleni i spokoju, ale prawda jest taka, że kulinarnie potrafi zaskoczyć nawet największych wyjadaczy. Zapomnij o sztampowym barze mlecznym na rogu. Na Starych Bielanach, w okolicy Jana Kasprowicza czy Schroegera, znajdziesz prawdziwe perełki, które udowadniają, że nie trzeba jechać do centrum, żeby zjeść coś wybitnego. Weźmy chociażby Bistro Bielany przy Schroegera 89 - to kwintesencja domowej kuchni, która w rankingach zbija 4.7 przy 1427 opiniach. Jeśli masz ochotę na konkretny lunch, a w głowie kołacze się myśl o pierogach albo solidnej zupie, to jest twój cel. Nie spodziewaj się jednak wystroju rodem z żurnala. Tu liczy się smak i to, że wychodzisz najedzony, a nie że zrobiłeś ładne zdjęcie.

A co, jeśli masz ochotę na coś lżejszego albo z zupełnie innej bajki? Wtedy kierunek: Aleja Zjednoczenia 1 i WakeCup Cafe. To nie jest zwykła kawiarnia na Bielanach, gdzie wciskają ci przeterminowane ciastko. To miejsce, które udowadnia, że kawa może być wydarzeniem. 4.7 gwiazdki przy 1406 opiniach nie bierze się znikąd. Idealne na poranne śniadanie z gazetą albo popołudniowy przystanek, kiedy potrzebujesz resetu. Jeśli jednak ciągnie cię w stronę bardziej wyrazistych smaków, na Żeromskiego 1 czeka Hami Foods. To jest ten lokal, który 3334 osoby oceniły na 4.3 - i choć wynik może wydawać się niższy, to właśnie liczba opinii mówi sama za siebie. To azjatycka kuchnia, która działa jak magnes. Zupy, mięsa, opcje wegetariańskie. Nie ma tu miejsca na nudę.

Dla fanów konkretów i wyrazistych klimatów, Bielany mają jeszcze kilka asów w rękawie. Na Wolumenie 106, QEBS z wynikiem 4.6 i 1720 opiniami to dowód na to, że kebab może być sztuką. Nie szukaj tu jednak standardowego fast foodu. To lokal z charakterem. Z kolei na Broniewskiego 56A, Buenos Nachos serwuje meksykańskie smaki, które przenoszą cię myślami gdzieś znacznie dalej niż na Młociny. Jeśli jesteś po stronie wegańskiej, Yatta Vegan przy Schroegera 74 to ramen, o którym mówi cała dzielnica. 4.7 przy 1013 głosach to nie przypadek. A na deser? Słodki Karmel przy Conrada 8, czyli cukiernia i kawiarnia w jednym, gdzie śniadania smakują jak obietnica dobrego dnia. Bielany to nie jest dzielnica, przez którą się tylko przejeżdża. To miejsce, gdzie zatrzymujesz się na dłużej, bo każde z tych miejsc ma swoją historię i atmosferę, która wciąga od pierwszego kęsa.

Gniazdo Piratów - gdzie ryba smakuje lepiej niż nad morzem

Gniazdo Piratów Tawerna żeglarska - Zupy, Sałatki, Desery

Gdy myślisz o Bielanach, pierwsze skojarzenia to raczej zieleń, spokój i osiedlowe knajpki niż żeglarskie klimaty. A jednak na Ogólnej 5 czeka miejsce, które wywraca to myślenie do góry nogami. Gniazdo Piratów to tawerna, która udowadnia, że dobra ryba w Warszawie nie musi być ani droga, ani nudna. Z oceną 4.6 i prawie trzema tysiącami opinii to jeden z tych lokali na Bielanach, który od lat utrzymuje równy, wysoki poziom. Nie znajdziesz tu wymyślnych dekoracji czy nachalnej muzyki - atmosfera jest konkretna i swojska, taka, w której od razu wiesz, że kucharz traktuje składniki serio.

Co wyróżnia to miejsce na tle innych bielańskich restauracji? Przede wszystkim podejście do kuchni. W karcie dominują zupy, sałatki i desery, ale to nie znaczy, że jest lekko i dietetycznie. Wręcz przeciwnie - porcje są solidne, a smaki wyraziste. Jeśli masz ochotę na coś pożywnego w porze lunchu, a nie chcesz stać w kolejce po kebaba czy pędzić na drugi koniec dzielnicy, Gniazdo Piratów sprawdza się idealnie. To lokal, do którego wracają mieszkańcy Starych Bielan, bo jedzenie smakuje tu tak samo dobrze za pierwszym i dziesiątym razem. A przy okazji masz pewność, że nie trafisz na odgrzewany półprodukt.

W porównaniu z innymi sprawdzonymi adresami w okolicy, jak Bistro Bielany czy Kuchnia & Forma, ta tawerna ma w sobie coś z autentycznej, nieskrępowanej gościnności. Nie udaje finezyjnej restauracji, nie serwuje minimalistycznych porcji na wielkich talerzach. To po prostu dobre jedzenie w luźnej atmosferze, gdzie możesz przyjść na obiad z rodziną, pogadać ze znajomymi i nie martwić się o rachunek. I choć w rankingu bielańskich lokali często prym wiodą modne kawiarnie czy azjatyckie bary, Gniazdo Piratów udowadnia, że tradycyjne smaki i świeże składniki wciąż mają swoją sporą publiczność.

Bistro Bielany kontra reszta świata - pojedynek na pierogi i rosół

WakeCup Cafe - Kawiarnie

Na Bielanach nie ma nudy kulinarnej, ale prawdziwy pojedynek rozgrywa się między tym, co swojskie, a tym, co egzotyczne. Weźmy chociażby Bistro Bielany przy Efraima Schroegera 89. To lokal, który postawił na tradycyjne smaki - pierogi, zupy, sałatki i desery. Z oceną 4.7 i prawie 1500 opiniami udowadnia, że klasyka wcale nie musi być nudna. To idealne miejsce, gdy masz ochotę na solidny obiad, a nie kombinację smaków z pięciu kontynentów. Z kolei rzut beretem dalej, przy tej samej ulicy Schroegera 74, znajdziesz Yatta Vegan, które serwuje ramen w wersji roślinnej. I tu właśnie zaczyna się ciekawa rywalizacja - oba lokale mają znakomitą ocenę 4.7, ale każdy gra w zupełnie innej lidze smakowej.

Jeśli jednak myślisz, że Bielany to tylko pierogi i wegański ramen, to jesteś w błędzie. Dzielnica ma do zaoferowania prawdziwe kulinarne tournée po świecie. Przy Władysława Broniewskiego 56A czeka na ciebie Buenos Nachos z kuchnią meksykańską, a na Wolumenie 106 znajdziesz QEBS, który od lat trzyma wysoki poziom w kategorii kebab. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim jest jeszcze Mizumi Sushi na Jana Kasprowicza 119E, które udowadnia, że na Bielanach można zjeść sushi bez kombinowania z dostawą z drugiego końca Warszawy. Co ciekawe, Hami Foods przy Żeromskiego 1, mimo że ma tylko 4.3, to zebrał ponad 3300 opinii - to jeden z najczęściej ocenianych lokali w okolicy i dowód na to, że azjatyckie smaki w przystępnej cenie mają tu swoich wiernych fanów.

A co, jeśli szukasz czegoś lżejszego albo po prostu dobrej kawy? WakeCup Cafe na Alei Zjednoczenia 1 to oczywisty wybór, ale warto też sprawdzić Kawiarnię Czytelnia przy Kasprowicza 52. Oba miejsca łączy wysoka ocena 4.6-4.7 i miła atmosfera, ale różnią się charakterem. WakeCup to bardziej nowoczesna kawiarnia na szybkie spotkanie, a Czytelnia kusi spokojem i klimatem do dłuższego siedzenia z książką. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, Słodki Karmel przy Conrada 8 oferuje śniadania, desery i lody, choć jego ocena 4.4 pokazuje, że konkurencja na Bielanach jest naprawdę wymagająca. Najlepsze jest to, że na Starych Bielanach, Młocinach i wzdłuż Kasprowicza czy Żeromskiego masz wszystko pod ręką - od pizzy z Sipizza przy Magiera 13A, przez autorskie dania z Kuchnia & Forma przy Lektykarskiej 4, aż po żeglarski klimat Gniazda Piratów na Ogólnej 5. Nie musisz wybierać między tradycją a nowoczesnością - na Bielanach po prostu jesz to, na co masz ochotę.

WakeCup Cafe - kawa, po której odwołasz popołudniowe spotkanie

Kuchnia & Forma - Makarony, Sałatki, Desery, Pizza

Wchodzisz i od razu to czujesz - WakeCup Cafe na Bielanach to nie jest zwykła kawiarnia, w której zaliczasz kawę na stojąco. To miejsce przy Alei Zjednoczenia 1, które udowadnia, że kawa może być głównym powodem, dla którego zmieniasz plany na popołudnie. Z oceną 4.7 i ponad 1400 opiniami, lokal ten bije na głowę wiele warszawskich punktów, które stawiają na ilość zamiast na jakość. Jeśli szukasz miejsca na Bielanach, gdzie kawa smakuje tak, jak powinna, a atmosfera zachęca do zostania na dłużej, WakeCup Cafe powinno znaleźć się na twojej liście.

Nie spodziewaj się tu jednak typowego baru z szybkim lunchem czy obiadem. To przede wszystkim kawiarnia, która stawia na autorskie podejście do parzenia. To świetna opcja, gdy masz ochotę na deser do kawy, ale niekoniecznie na sycącą kolację. W przeciwieństwie do pobliskiego Bistro Bielany przy Schroegera, gdzie królują pierogi i zupy, tutaj rządzi ziarno i spokojna, rodzinna atmosfera. Idealne na popołudniowe spotkanie z książką albo rozmowę, której nie chce się kończyć. Jeśli planujesz lunch na mieście, a potem kawę, WakeCup Cafe możesz potraktować jako finał kulinarnego spaceru po Bielanach - najpierw coś konkretnego w Kuchni & Forma czy Buenos Nachos, a potem prawdziwa kawa z charakterem.

Lokal wyróżnia się też na tle innych kawiarni w dzielnicy, jak chociażby Kawiarnia Czytelnia przy Kasprowicza, która ma nieco bardziej literacki, intymny klimat. WakeCup Cafe stawia na nowoczesność i prostotę, bez zbędnego zadęcia. To dowód na to, że na Bielanach znajdziesz prawdziwe kulinarne perełki, które nie muszą być restauracjami z pełną kartą dań, żeby przyciągnąć tłumy. Jeśli więc zastanawiasz się, gdzie na Bielanach napić się najlepszej kawy i zjeść coś słodkiego, to właśnie znalazłeś odpowiedź.

QEBS - kebsy na Bielanach, przy których reszta to fast-foodowy plankton

QEBS - Kebab

Na Wolumenie, przy samej stacji metra, QEBS od lat trzyma poziom, który każe zapomnieć o wszystkich innych kebabach w okolicy. To nie jest miejsce, gdzie wrzucają byle co w placek i liczą, że sos zaleje smak mięsa. Tu chodzi o konkret: mięso marynowane i pieczone na miejscu, chleb pieczony w lokalu, a warzywa świeże, nie jakieś zwiędłe resztki z lodówki. Ludzie oceniają ten lokal na 4.6 z ponad 1700 opinii i nie ma w tym przypadku. To jeden z tych adresów na Bielanach, gdzie kolejka po kebaba w porze lunchu mówi sama za siebie.

Większość barów z kebabem w Warszawie działa na zasadzie "wyciągnij z zamrażarki, odgrzej, podaj". QEBS robi dokładnie odwrotnie. Widać to po strukturze mięsa, po tym, jak dobrze trzyma się w bułce, i po tym, że nawet po 20 minutach nie zamienia się w mokrą papkę. To zasługa świeżych składników i tego, że ktoś w kuchni faktycznie przykłada wagę do detali. Jeśli szukasz na Bielanach miejsca, gdzie zjesz szybko, ale bez kompromisów w smaku, to jest właśnie ten lokal. Nie ma tu wymyślnych dekoracji ani udawanej finezji. Jest za to solidny, autorski kebab, który udowadnia, że fast food wcale nie musi być byle jaki.

Kuchnia & Forma - test: czy pizza i sałatka mogą iść w parze z formą

Kuchnia & Forma na Lektykarskiej 4 to jeden z tych lokali na Bielanach, który od razu rzuca się w oczy, jeśli szukasz czegoś więcej niż przeciętny obiad. Z oceną 4.7 na podstawie ponad 1300 opinii, miejsce to udowadnia, że da się połączyć przyjemność jedzenia z dbałością o to, co ląduje na talerzu. W karcie znajdziesz przede wszystkim makarony, sałatki, desery i pizzę, ale to zestawienie nie jest przypadkowe - każda z tych kategorii ma tu swoją własną historię i podejście do składników.

Wiele osób myśli, że pizza i zdrowy styl życia wykluczają się nawzajem. Kuchnia & Forma stawia tę tezę pod znakiem zapytania. Zamiast ciężkich, zapychających sosów, lokal stawia na lżejsze kompozycje, które nie tracą na smaku. Sałatki nie są tu nudnym dodatkiem, a głównym daniem, które potrafi zaskoczyć świeżością i kombinacją składników. Desery z kolei to wisienka na torcie - dosłownie i w przenośni - bo choć słodkie, nie są przytłaczające. Jeśli wahasz się między pizzą a sałatką, tutaj możesz zamówić jedno i drugie bez wyrzutów sumienia.

Co jeszcze sprawia, że warto wpisać ten lokal na swoją listę?

  • Poziom cen zlzl - to znaczy, że zapłacisz więcej niż w barze mlecznym, ale jakość i porcje są adekwatne do ceny.
  • Lokal znajduje się na Starych Bielanach, więc po obiedzie możesz wybrać się na spacer w okolicy.
  • Karta jest przemyślana - nie ma przypadkowych pozycji, każda ma swoje miejsce i cel.
  • To dobra opcja na lunch, obiad i kolację, bo dania są sycące, ale nie obciążają.
  • Atmosfera w środku sprzyja dłuższym posiedzeniom - nie ma pośpiechu, kelnerzy nie poganiają.

Kuchnia & Forma to dla mnie przykład, że autorskie dania na Bielanach nie muszą być nudne ani przesadnie eksperymentalne. Wystarczy postawić na świeże składniki i prostotę, która smakuje. Jeśli masz ochotę na pizzę, ale jednocześnie chcesz zjeść coś lekkiego, to miejsce jest dobrym kompromisem.

Hami Foods - Azja na talerzu, czyli dlaczego kolejka nie maleje

Kiedy pierwszy raz stajesz przed Hami Foods na Żeromskiego, widzisz przede wszystkim kolejkę. I to nie jest przypadek. Ten lokal od lat trzyma się w ścisłej czołówce bielańskich adresów, a 3334 opinie i ocena 4.3 mówią same za siebie. Nie znajdziesz tu wystawnego wystroju ani długiego menu rodem z karty win. Zamiast tego dostajesz azjatyckie jedzenie, które po prostu smakuje tak, że wracasz po więcej. Zupy, mięsa i opcje wegetariańskie - wszystko w przystępnej cenie, co w Warszawie na Bielanach robi ogromną różnicę. To nie jest miejsce na romantyczną kolację przy świecach, tylko na szybki, sycący lunch albo obiad, który nie zrujnuje portfela.

W rankingu bielańskich lokali Hami Foods wyróżnia się właśnie tą surową autentycznością. Podczas gdy Sipizza czy Kuchnia & Forma stawiają na bardziej wyrafinowane klimaty, a Buenos Nachos na meksykańską zabawę smakami, tutaj króluje prostota i świeżość składników. Nie znajdziesz tu fusion ani autorskich eksperymentów - dostajesz solidną porcję kuchni azjatyckiej bez zbędnych dodatków. I to działa. Kolejka, która ustawia się w porze lunchu, to najlepsza rekomendacja, jaką możesz dostać. Jeśli szukasz czegoś sycącego i aromatycznego, a nie chcesz przepłacać, to jest twój cel na Starych Bielanach.

Co ciekawe, Hami Foods konkuruje bezpośrednio z Yatta Vegan przy Schroegera, które też serwuje ramen, ale w zupełnie innym wydaniu. Yatta to wegańska precyzja i wyższa półka cenowa, Hami Foods to bardziej uliczny, dostępny dla każdego charakter. Jeśli masz ochotę na zupę, która rozgrzeje w chłodny dzień, albo mięsne danie, które nie jest przesadnie doprawione, to właśnie tutaj trafisz. A ponieważ lokal znajduje się na Żeromskiego, łatwo wpaść w drodze z pracy albo po spacerze po Młocinach. To jeden z tych adresów, które pokazują, że najlepsze jedzenie na Bielanach nie zawsze wymaga rezerwacji na tydzień wcześniej.

Buenos Nachos i Yatta Vegan - meksykańska fiesta kontra ramen bez mięsa

Na Bielanach meksykańska i azjatycka kuchnia stoją naprzeciw siebie w dwóch lokalach, które warto znać. Buenos Nachos przy Władysława Broniewskiego 56A to miejsce, w którym smaki zza oceanu podane są w wersji prostej i wyrazistej. Nie znajdziesz tam wymyślnych dekoracji ani fusion, tylko solidne, autorskie dania, które przyciągają gości od lat. Opinie mówią same za siebie - ocena 4.6 przy 1357 recenzjach to dowód, że kuchnia meksykańska w tej dzielnicy ma wierne grono fanów. Jeśli szukasz obiadu lub kolacji z pazurem, a do tego lubisz intensywne przyprawy, ten lokal powinien znaleźć się na twojej liście.

Z kolei na Efraima Schroegera 74 działa Yatta Vegan, które udowadnia, że ramen wcale nie potrzebuje mięsa, by być głęboki i sycący. To kawiarnia, która zaskakuje - bo choć nazwa wskazuje na wegańskie podejście, to jakość wywarów i świeżość składników sprawiają, że nawet mięsożercy wracają tu regularnie. Z oceną 4.7 i ponad tysiącem opinii Yatta Vegan to jeden z najlepiej ocenianych lokali na Bielanach. Idealne miejsce na lunch, gdy masz ochotę na coś rozgrzewającego, albo na kolację, jeśli chcesz zjeść lekko, a treściwie.

Obie restauracje pokazują, że kulinarny krajobraz Bielan to nie tylko pierogi i pizza. Buenos Nachos serwuje tradycyjne smaki w wersji dla każdego, Yatta Vegan stawia na autorskie dania z roślinnych składników. Różni je podejście do kuchni, ale łączy jedno - obie udowadniają, że na Bielanach można zjeść coś więcej niż standardowy obiad. Warto zaplanować wizytę w obu i samemu przekonać się, która wersja smaków bardziej trafia w twój gust.

Mizumi Sushi i Sipizza - zamawiasz do domu i nie tracisz ani kęsa jakości

Dostawa jedzenia na Bielanach to często loteria - raz pizza przyjeżdża ciepła, innym razem sushi wygląda, jakby przeszło pieszą wędrówkę z Młocin. Sipizza, która działa przy Antoniego Magiera 13A, rozwiązuje ten problem w praktyczny sposób. Oceniana na 4,7 przy prawie tysiącu opinii, stawia na pizzę, która ma szansę dotrzeć do ciebie w formie, a nie jako sklejona plama w pudełku. To nie jest kolejny bar z cienkim ciastem i byle czym - to lokal, który traktuje dostawę poważnie. Jeśli szukasz konkretu na obiad czy kolację bez wychodzenia z domu, to jeden z tych adresów, które warto mieć w zapasie.

Z kolei Mizumi Sushi przy Jana Kasprowicza 119E udowadnia, że rolki i nigiri nie muszą tracić na jakości w drodze. Z oceną 4,6 i ponad 1200 opiniami, ten lokal na Starych Bielanach zyskał reputację miejsca, gdzie świeżość składników nie znika między kuchnią a twoim stołem. To ważne, bo sushi to delikatna sprawa - źle zapakowane czy za długo czekające potrafi zamienić się w papkę. Mizumi zdaje się mieć to opanowane, co doceniają mieszkańcy okolic Sokratesa i Żeromskiego. Nie musisz więc rezygnować z kulinarnych przyjemności, bo akurat nie masz ochoty wychodzić.

Oba lokale pokazują, że na Bielanach możesz zjeść dobrze, nawet jeśli wolisz zostać w domu. Sipizza to wybór dla fanów pizzy, którzy nie chcą ryzykować rozczarowania, a Mizumi Sushi dla tych, którzy pragną czegoś lżejszego, ale równie dopracowanego. Żadne z nich nie udaje finezyjnej restauracji z białymi obrusami - to po prostu solidne miejsca, które stawiają na jakość w dostawie. Kiedy następnym razem najdzie cię ochota na sushi albo pizzę, a nie masz siły na wyjście, warto sprawdzić, co mają do zaoferowania. Różnica w smaku bywa zaskakująco mała, jeśli trafisz na dobry lokal.

Słodki Karmel i Kawiarnia Czytelnia - śniadanie na słodko i książka w tle

Poranek na Bielanach warto zacząć od dwóch miejsc, które łączą przyjemność jedzenia z wyjątkowym klimatem. Słodki Karmel przy Josepha Conrada to cukiernia, kawiarnia i lodziarnia w jednym, gdzie śniadanie nabiera deserowego charakteru. Mimo że na co dzień kojarzy się z wypiekami i lodami, oferuje również opcje śniadaniowe, które zadowolą każdego łasucha. Z kolei Kawiarnia Czytelnia na Jana Kasprowicza to przestrzeń, w której kawa smakuje lepiej w towarzystwie dobrej książki. To idealne miejsce, by spokojnie zacząć dzień, bez pośpiechu i z widokiem na spokojną ulicę Starych Bielan.

Jeśli szukasz czegoś bardziej sycącego, Słodki Karmel ma w zanadrzu słodkie propozycje, które mogą zastąpić tradycyjne śniadanie. W końcu czasem zamiast jajecznicy lepiej postawić na coś z lukrem i bitą śmietaną. Kawiarnia Czytelnia to z kolei raj dla miłośników kawy i ciszy. Wnętrze sprzyja długim rozmowom albo samotnej lekturze, a atmosfera miejsca sprawia, że nawet zwykła kawa z mlekiem smakuje wyjątkowo. Oba lokale mają wysokie oceny - Słodki Karmel zbiera 4.4 z prawie 1900 opinii, a Czytelnia 4.6 z ponad 1300 recenzji, co świadczy o ich stałej jakości.

Na Bielanach nie brakuje miejsc na solidny obiad czy kolację, ale właśnie te dwie kawiarnie wyróżniają się nieszablonowym podejściem do śniadania. Słodki Karmel udowadnia, że dzień można zacząć od deseru bez wyrzutów sumienia, a Czytelnia przypomina, że poranna kawa to rytuał, a nie tylko zastrzyk kofeiny. Oba lokale są dostępne dla mieszkańców i gości dzielnicy, którzy cenią sobie spokój, domową atmosferę i dobre jedzenie w kameralnym wydaniu. Wybór należy do ciebie - słodki poranek czy literacka chwila wytchnienia.

FAQ - krótkie odpowiedzi

Czy na Bielanach znajdę coś do jedzenia po godzinie 21?

Tak, kilka miejsc działa wieczorem. QEBS jest czynny do późna, często nawet do północy, i serwuje kebsy do ostatniego klienta. Gniazdo Piratów również zamyka się później, około 22-23, więc rybę zjesz bez pośpiechu. Warto jednak sprawdzić aktualne godziny na Google Maps, bo w niedziele bywa różnie.

Jaki jest średni koszt obiadu na Bielanach?

Za obiad dla jednej osoby zapłacisz od 25 do 50 zł. W bistro czy QEBS zmieścisz się w 25-35 zł, wliczając napój. W restauracjach takich jak Gniazdo Piratów czy Hami Foods rachunek wyniesie 40-50 zł, ale porcje są solidne. Najdrożej wyjdzie w Kuchnia & Forma (pizza i sałatka) - około 50-60 zł za zestaw.

Czy na Bielanach są opcje wegetariańskie i wegańskie?

Owszem, i to całkiem sporo. Yatta Vegan to czysto wegański ramen, a Buenos Nachos ma opcje bezmięsne, np. nachos z warzywami i wegańskim serem. W WakeCup Cafe dostaniesz wegańskie desery i mleko roślinne do kawy. Nawet w QEBS możesz poprosić o kebsa bez mięsa, z serem halloumi lub falafelem.

Gdzie na Bielanach zjeść śniadanie w weekend?

Słodki Karmel to dobry wybór na słodkie śniadanie - naleśniki, gofry, tosty. Kawiarnia Czytelnia serwuje śniadania w stylu kawiarnianym: jajecznica, avocado toast, granola. Oba miejsca otwierają się około 8-9 rano, ale w weekendy bywa tłoczno, więc przyjdź wcześniej albo zrób rezerwację.

Czy na Bielanach można zjeść coś bez glutenu?

Tak, kilka lokali ma opcje bezglutenowe. Kuchnia & Forma oferuje pizzę na bezglutenowym cieście (dopłata około 5 zł). W Hami Foods dania z ryżem i makaronem ryżowym są naturalnie bezglutenowe. WakeCup Cafe ma bezglutenowe ciasta i brownie. Warto dopytać w lokalu, bo menu się zmienia, a personel zazwyczaj wie, co jest bezpieczne.